Wrocław ma potencjał FinTech. Ekspert UEW: teraz trzeba zamienić go w przewagę

Silne uczelnie, rozwinięta branża IT, obecność dużych instytucji finansowych i rosnące środowisko firm technologicznych – Wrocław ma wiele atutów, by liczyć się w sektorze FinTech. To jednak dopiero punkt wyjścia. Jak wskazuje dr hab. Andrzej Raszkowski, prof. UEW, o pozycji regionu nie zdecyduje sama liczba firm i instytucji, lecz zdolność do skalowania rozwiązań, przyciągania inwestycji, budowania kompetencji i wdrażania innowacji w praktyce. 
Czy Wrocław może być jednym z ważnych ośrodków FinTech w Polsce? Odpowiedź wydaje się oczywista: ma uczelnie, specjalistów, sektor IT, banki i firmy technologiczne. Jednak w analizie przygotowanej przez dr. hab. Andrzeja Raszkowskiego, prof. Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, kluczowe pytanie brzmi inaczej: nie czy Wrocław ma potencjał, ale czy potrafi zamienić go w realną przewagę rynkową. 

Obrazek dekoracyjny. W tle zdjęcie Sky Tower we Wrocławiu. Na pierwszym planie okłaka raportu FINTECH Wrocław i dolnośląskie

To zasadnicza różnica. Potencjał można opisać w raporcie. Przewagę trzeba udowodnić wynikami: liczbą skalujących się firm, wartością inwestycji, jakością talentów, liczbą wdrożeń w instytucjach finansowych oraz rozpoznawalnością poza regionem. 

Sama mapa sektora już nie wystarczy

Ekspertyza „Sektor bankowy, technologie i FinTech we Wrocławiu”, przygotowana do raportu „FinTech Wrocław i Dolnośląskie”, nie jest jedynie opisem tego, kto działa na regionalnym rynku innowacji finansowych. Raport dokumentuje obecność firm FinTech, partnerów technologicznych, dużych banków, funduszy inwestycyjnych i instytucji otoczenia biznesu. To ważna baza do oceny skali sektora. 

Prof. Andrzej Raszkowski proponuje jednak szersze spojrzenie. Pokazuje, że lokalny rynek FinTech należy analizować nie tylko jako zbiór firm, lecz jako system powiązanych kompetencji: finansowych, technologicznych, regulacyjnych, akademickich i organizacyjnych. 

Innymi słowy: przewaga Wrocławia nie powstanie automatycznie dlatego, że w mieście są banki, uczelnie i informatycy. Powstanie dopiero wtedy, gdy te zasoby zaczną działać wspólnie — w projektach, partnerstwach, wdrożeniach i inwestycjach. 

Wrocław nie chce być tylko zapleczem operacyjnym

Przez lata miasta takie jak Wrocław były często postrzegane przez sektor finansowy głównie jako dobre lokalizacje dla centrów operacyjnych, usług wspólnych i zaplecza procesowego. Ten model nadal ma znaczenie, ale nie wyczerpuje ambicji regionu. 

Z analizy prof. Raszkowskiego wynika, że Wrocław może rozwijać się jako miejsce, w którym przecinają się bankowość, technologie, cyberbezpieczeństwo, analiza danych, automatyzacja procesów i usługi cyfrowe. To już nie tylko obsługa procesów, ale także projektowanie, testowanie i wdrażanie rozwiązań dla sektora finansowego. 

Znaczenie ma tu obecność dużych instytucji finansowych, takich jak BNY, Santander Consumer Bank, Credit Agricole, BNP Paribas czy Bank Gospodarstwa Krajowego. Ich rola nie sprowadza się wyłącznie do tworzenia miejsc pracy. W dłuższej perspektywie mogą one wzmacniać lokalny rynek kompetencji, który jest niezbędny do rozwoju bardziej zaawansowanych usług finansowych i technologicznych. 

To ważny kierunek także z perspektywy Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu. Badania prowadzone na uczelni pomagają nie tylko opisywać zmiany w gospodarce, ale również wskazywać, jak region może lepiej wykorzystywać swoje zasoby. 

Regulacje zmieniają grę

FinTech coraz rzadziej oznacza wyłącznie szybkie aplikacje, płatności online czy cyfrowe usługi finansowe. Coraz częściej oznacza działanie w środowisku, w którym technologia, dane, bezpieczeństwo i regulacje są ze sobą ściśle powiązane. 

W analizie prof. Raszkowskiego regulacje nie są tłem dla rozwoju sektora. Stają się jednym z czynników przewagi. DORA wzmacnia wymagania dotyczące odporności operacyjnej instytucji finansowych na zakłócenia ICT, cyberataki i awarie systemów. Pakiet PSD3 i PSR zmienia zasady otwartej bankowości oraz dostępu do usług płatniczych. AI Act zwiększa znaczenie odpowiedzialnego wykorzystania sztucznej inteligencji, w tym zarządzania ryzykiem, transparentności algorytmów, ochrony danych i przeciwdziałania dyskryminacji. 

Dla banków i firm FinTech oznacza to rosnące zapotrzebowanie na specjalistów, którzy potrafią łączyć kilka światów naraz: finanse, technologię, prawo, analizę danych i etykę. To wyzwanie także dla uczelni. Programy kształcenia, badania i współpraca z biznesem muszą odpowiadać na sektor, który zmienia się szybciej niż tradycyjne podziały między dyscyplinami. 

W tym sensie FinTech jest czymś więcej niż modnym segmentem gospodarki. To test dojrzałości całego regionalnego systemu: uczelni, biznesu, administracji, inwestorów i instytucji finansowych. 

Największe wyzwanie? Skalowanie

Wrocław ma zasoby. Problem w tym, że same zasoby nie gwarantują sukcesu. O pozycji regionu zdecyduje to, czy będzie potrafił je uruchomić. 

Prof. Raszkowski wskazuje na kilka barier, które mogą zatrzymać rozwój sektora FinTech na poziomie obiecującego potencjału. To m.in. ograniczony dostęp do finansowania wzrostu, zbyt mała liczba wyspecjalizowanych inwestorów branżowych, konkurencja o talenty oraz potrzeba lepszej koordynacji działań między samorządem, uczelniami, bankami, startupami i funduszami inwestycyjnymi. 

To jeden z najważniejszych wniosków ekspertyzy. Region może mieć firmy, uczelnie, specjalistów i instytucje, a mimo to nie zbudować silnej pozycji, jeśli zabraknie mechanizmów współpracy, kapitału, wdrożeń i konsekwentnego mierzenia efektów. 

Granica między środowiskiem obiecującym a środowiskiem zdolnym do skalowania jest cienka, ale kluczowa. Pierwsze dobrze wygląda w diagnozach. Drugie tworzy firmy, produkty, inwestycje i rozwiązania obecne na rynku.

Czas przejść od opowieści o potencjale do wyników

Najmocniejsza teza analizy prof. Raszkowskiego dotyczy potrzeby odejścia od ogólnej narracji o potencjale. Jak podkreśla autor: 

Warunkiem jest […] konsekwentne przejście od narracji o potencjale do budowania mierzalnych przewag: liczby skalujących się firm, wartości inwestycji, jakości talentów, liczby wdrożeń w instytucjach finansowych oraz rozpoznawalności międzynarodowej”. 

To zdanie dobrze podsumowuje wyzwanie, przed którym stoi Wrocław. Sama obecność firm i instytucji nie wystarczy. Liczy się to, jakie rozwiązania powstają w regionie, gdzie są wdrażane, jaką osiągają skalę i czy wzmacniają pozycję Wrocławia poza lokalnym rynkiem. 

W kolejnych latach o miejscu Wrocławia na mapie FinTech zdecyduje nie liczba deklaracji, ale liczba konkretnych efektów. Miasto może być nie tylko zapleczem operacyjnym dla sektora finansowego, lecz także ośrodkiem, w którym projektuje się, testuje i wdraża innowacje finansowe dla rynku krajowego i międzynarodowego. 

To trudniejsze niż przyciąganie kolejnych firm. Ale właśnie od tego zależy, czy Wrocław będzie jedynie miastem z potencjałem, czy realnym centrum kompetencji FinTech. 

Tekst na podstawie: 
Raszkowski A., Sektor bankowy, technologie i FinTech we Wrocławiu, [w:] FinTech Wrocław i Dolnośląskie, research report, z3x.io / ARAW, 2026. 
Raport dostępny w repozytorium UEW:
https://wir.ue.wroc.pl/info/report/UEWR17c0970de7b04dd7adce28b1df545d84/ 

Poznaj autora artykułu

Dr hab. Andrzej Raszkowski, prof.UEW

Ekspert w dziedzinie: Samorząd i administracja publiczna, Polityka społeczno-gospodarcza

Raszkowski Andrzej

Autor tekstu: Justyna Morawska-Płoskonka, Agnieszka Dramińska

Kontrast

Zwiększ rozmiar tekstu

Zwiększ odstęp liter

Używaj czcionek przyjaznych dla dyslektyków

Powiększ kursor

Podświetlanie linków

Zatrzymywanie animacji

Resetuj ustawienia