Jak łagodzić wahania gospodarki? Nagroda Nobla z Ekonomii 2026 oczami naukowców UEW

Przyznanie w 2026 roku Nagrody Banku Szwecji w dziedzinie nauk ekonomicznych pamięci Alfreda Nobla, popularnie nazywanej Nagrodą Nobla z Ekonomii, stało się okazją do rozmowy o tym, jak łagodzić gospodarcze wstrząsy i ograniczać ryzyko wysokiego bezrobocia oraz niekontrolowanej inflacji.

Obrazek dekoracyjny. Napis Nagroda Nobla z Ekonomii 2026 oczami naukowców UEW. Logo UEW oraz zdjęcie nagrody Nobla

Komentując nagrodę w mediach, prof. Marek Kośny, prof. Krzysztof Jajuga i prof. Stanisław Czaja z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu wyjaśniali, dlaczego skuteczność działań państwa i banków centralnych zależy od decyzji ludzi, ich oczekiwań i zaufania. Od tej skuteczności zależy stabilność gospodarki, szczególnie ważna dla rodzin z niewielką rezerwą finansową, którym trudniej poradzić sobie z nagłym pogorszeniem sytuacji.

Robert E. Hall i Michael Woodford otrzymali Nagrodę Nobla z Ekonomii 2026 za „mikroekonomiczne podstawy stabilizacji makroekonomicznej” (Królewska Szwedzka Akademia Nauk). Za tym sformułowaniem stoi zmiana sposobu myślenia o gospodarce: aby wyjaśnić wahania konsumpcji, produkcji czy inflacji, trzeba uwzględnić decyzje poszczególnych gospodarstw domowych i przedsiębiorstw (omówienie nagrodzonych badań). Komentarze naukowców UEW pokazują, dlaczego takie podejście ma znaczenie nie tylko dla ekonomistów.

Bank centralny może zmieniać stopy procentowe, a rząd wpływać na siłę nabywczą gospodarstw domowych przez zmiany podatków i świadczeń, na przykład wsparcia dla rodzin z dziećmi. Narzędzia te służą łagodzeniu wahań wzrostu gospodarczego i bezrobocia. Sam wybór instrumentu nie przesądza jednak o rezultacie: trzeba jeszcze rozumieć, jak odpowiedzą na niego ludzie i firmy.

Dzisiejsze wydatki zależą także od obrazu przyszłości

Punktem wyjścia do zrozumienia tych reakcji jest decyzja, którą każdy zna z własnego życia: wydać pieniądze czy zachować je na później. Prof. Marek Kośny w komentarzu dla „Rzeczpospolitej” wskazał, że w badaniach Halla nad konsumpcją „kluczowym czynnikiem zmian są nowe informacje i oczekiwania co do zmiany dochodu”. W takim ujęciu samo sprawdzenie dzisiejszych zarobków nie wystarcza do zrozumienia decyzji o wydatkach: istotna jest również ocena przyszłej sytuacji materialnej („Rzeczpospolita”).

Znaczenie tego rozróżnienia dla działań państwa pokazał prof. Stanisław Czaja w Radiu Wrocław. Wyjaśniając dorobek Halla, odwołał się do świadczeń socjalnych: „[…] to nie jest wcale takie łatwe, żeby powiedzieć, że jeżeli tam zwiększymy na przykład świadczenia socjalne, to od razu to przełoży się w odpowiednich proporcjach na wydatki konsumpcyjne”. Wysokość wsparcia można określić w przepisach. Reakcja jego odbiorców jest już osobnym zagadnieniem, które trzeba uwzględnić przy ocenie programu.

Jeżeli celem programu wsparcia jest pobudzenie wydatków konsumpcyjnych, trzeba rozumieć, co skłania jego odbiorców do sięgania do portfela, a co do odkładania pieniędzy. Jak zaznaczył prof. Czaja, „nie zawsze możemy oczekiwać takich efektów, jakie wynikają z dotychczasowych modeli”. Projektowanie pomocy wymaga więc oceny zarówno jej wysokości, jak i sytuacji ludzi, do których ma trafić.

Oczekiwania można kształtować, ale potrzebne jest zaufanie 

Z decyzji konsumentów i firm trzeba następnie złożyć obraz całej gospodarki. Prof. Kośny podsumował związek między pracami laureatów: „Dorobki Roberta E. Halla oraz Michaela Woodforda są wzajemnie komplementarne” („Rzeczpospolita”). Woodford rozwinął modele oparte na decyzjach gospodarstw domowych i przedsiębiorstw, które służą analizie wpływu polityki pieniężnej na gospodarkę (omówienie nagrodzonych badań).

W takim podejściu znaczenie ma również to, czego uczestnicy gospodarki oczekują po przyszłych działaniach banku centralnego, dlatego jego wiarygodność i przejrzysta komunikacja stają się istotne dla skuteczności polityki pieniężnej (omówienie nagrodzonych badań).

Do roli komunikacji odniósł się także prof. Krzysztof Jajuga w programie TVP Nauka poświęconym Nagrodzie Nobla z Ekonomii 2026, tym razem mówiąc o rządach. Podkreślił, że „przede wszystkim powinny dawać czytelne sygnały”.

Profesor powiązał ten postulat z konkretnymi wyborami: inwestowaniem, kupnem nieruchomości, oszczędzaniem i bieżącymi wydatkami. Tłumaczył: „… skąd mamy brać informacje na ten temat, jak się będzie zmieniała gospodarka w najbliższy rok, dwa, trzy, pięć? No właśnie od rządów”. Wspólnym mianownikiem tych wyborów jest przyszłość: decyzję podejmuje się dziś, lecz jej konsekwencje mogą rozciągać się na lata.

Prof. Jajuga zastrzegł przy tym, że państwo nie dokonuje tych wyborów za obywateli i przedsiębiorców. Polityka gospodarcza powinna być dla nich zrozumiała, tak „żeby wróciło do niej zaufanie przede wszystkim zwykłych obywateli, przedsiębiorców”. Z jego wypowiedzi wynika, że samo ogłoszenie planu nie zamyka sprawy. Ważne jest również to, czy ludzie potraktują ten plan jako wiarygodną informację, na której mogą oprzeć własne decyzje.

Od modeli do decyzji o stopach procentowych

Z modeli rozwiniętych na podstawie prac noblistów korzystają nie tylko banki centralne, lecz także ministerstwa finansów – przy analizie skutków polityki gospodarczej (Królewska Szwedzka Akademia Nauk). W rozmowie radiowej prof. Czaja został zapytany właśnie o tę praktykę: czy odkrycia pomogą decydować, kiedy podnosić lub obniżać stopy procentowe. Odpowiedział, że pomogą lepiej zrozumieć, jak stopa procentowa wpływa na różne zjawiska gospodarcze.

Jednocześnie profesor oddzielił lepsze rozpoznanie tych zależności od obietnicy dokładnego wyniku. Zastrzegł, że laureaci nie podali uniwersalnej proporcji, według której każda zmiana stóp przełoży się na gospodarkę. Podobną granicę wskazał prof. Jajuga. Zwrócił uwagę, że w ekonomii te same dane nie gwarantują jednego wyniku, bo ludzie mogą nagle zachować się inaczej, niż przewiduje model.

W obu wypowiedziach ograniczenia modeli są częścią wyjaśnienia ich zastosowania. Model pomaga przeanalizować zależności i możliwe skutki działania, ale nie usuwa konieczności oceny warunków, w których to działanie zostanie podjęte. Prof. Czaja tak ocenił miejsce nagrodzonych prac w rozwoju ekonomii: „Jeszcze czeka nas wiele, wiele wysiłku, ale to są takie prace, które są ważne na tej ścieżce rozwoju współczesnej ekonomii”.

Długi horyzont w krótkim cyklu wyborczym

W audycji „Rozmowy o biznesie” w Radiu Wrocław prof. Krzysztof Jajuga zwrócił ponadto uwagę na napięcie między rytmem polityki a czasem, którego potrzebują gospodarstwa domowe i przedsiębiorcy. Politycy myślą o kilkuletnim cyklu wyborczym, podczas gdy skutki decyzji gospodarczych mogą być odczuwalne znacznie dłużej. Profesor wskazał, że pokusa składania krótkoterminowych obietnic utrudnia korzystanie z ustaleń naukowców przy planowaniu polityki gospodarczej.

Profesor Jajuga odniósł tę perspektywę także do studentów. Dzisiejsi dwudziestolatkowie będą pracować i podejmować decyzje finansowe w świecie odmiennym od tego, który znali ich wykładowcy na początku kariery. Dlatego, jego zdaniem, myślenie o stabilności powinno wykraczać poza najbliższe wybory i uwzględniać warunki, w jakich młodzi ludzie będą żyć za wiele lat. W ten sposób rozmowa o oczekiwaniach i zaufaniu prowadzi do pytania o odpowiedzialność za przyszłość.

Wiedza potrzebna w debacie publicznej

Medialne komentarze naukowców UEW przenoszą rozmowę o Nagrodzie Nobla z Ekonomii 2026 z języka modeli na pytania o skuteczność konkretnych decyzji publicznych. Zwiększenie świadczeń, zmiana stóp procentowych i rządowa zapowiedź pojawiają się w nich jako działania, których skutki zależą od reakcji gospodarstw domowych i przedsiębiorstw, a także od wiarygodności banku centralnego i rządu. To wyjaśnienie przydatne również osobom, które nie zajmują się zawodowo ekonomią, ale oceniają propozycje gospodarcze i podejmują własne decyzje finansowe.

Wspólnym wątkiem tych wypowiedzi są oczekiwania. Ludzie i firmy reagują nie tylko na bieżące decyzje, lecz także na to, czego spodziewają się po bankach centralnych i rządach. Dlatego czytelne sygnały i zaufanie stają się częścią polityki gospodarczej, a modele, choć pomagają analizować skutki działań, nie zastępują oceny warunków, w jakich te działania są podejmowane. Stawką są przewidywalne warunki do planowania wydatków, inwestycji i zatrudnienia w horyzoncie dłuższym niż jeden cykl wyborczy. Potrzebują ich rodziny z niewielką rezerwą finansową, przedsiębiorcy i młodzi ludzie, którzy będą podejmować decyzje w gospodarce za wiele lat.

Poznaj szerzej mechanizmy stabilizacji gospodarki i wkład obu laureatów. Przeczytaj pełne omówienie badań Halla i Woodforda przygotowane przez Królewską Szwedzką Akademię Nauk (tekst w języku angielskim).

Autor tekstu: Justyna Morawska-Płoskonka

Kontrast

Zwiększ rozmiar tekstu

Zwiększ odstęp liter

Używaj czcionek przyjaznych dla dyslektyków

Powiększ kursor

Podświetlanie linków

Zatrzymywanie animacji

Resetuj ustawienia