Banki nie działają w próżni. Gdy w gospodarce narasta napięcie, ich decyzje kapitałowe mogą wzmacniać odporność całego systemu lub pokazywać, gdzie pojawiają się jego słabsze punkty.

Artykuł „Ryzyko systemowe a adekwatność kapitałowa banków w Europie”, przygotowany przez dr Martę Karaś z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu we współpracy z dr. Michałem Stachurą z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach oraz dr. Michałem Bodą z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, otrzymał I nagrodę w Konkursie o Nagrodę Prezesa Narodowego Banku Polskiego za najlepszy artykuł opublikowany w czasopiśmie „Bank i Kredyt” w 2025 roku.
To wyróżnienie dotyczy tekstu naukowego, którego temat nie jest oderwany od codzienności. Stabilność banków wpływa na bezpieczeństwo oszczędności, dostępność kredytów, decyzje przedsiębiorców i odporność gospodarki na kryzysy. Dlatego pytanie postawione przez autorów jest bardzo konkretne: jak banki w Europie dostosowują poziom kapitału, gdy rośnie ryzyko systemowe?
Ryzyko systemowe nie kończy się na jednym banku
Ryzyko systemowe to sytuacja, w której problem jednej instytucji albo jednego segmentu rynku może się rozszerzyć. Nie chodzi więc tylko o kondycję pojedynczego banku. Chodzi o sieć powiązań między bankami, rynkami finansowymi, państwami, przedsiębiorstwami i klientami.
W Europie temat ten jest szczególnie ważny, ponieważ gospodarka w dużej mierze opiera się na finansowaniu bankowym. Banki finansują znaczną część działalności przedsiębiorstw i gospodarstw domowych. Jeśli więc sektor bankowy traci odporność, skutki mogą być odczuwalne daleko poza rynkiem finansowym.
Autorzy analizują okres 2010–2023. To lata po globalnym kryzysie finansowym, ale jednocześnie czas kolejnych napięć: kryzysu zadłużeniowego w strefie euro, Brexitu, pandemii COVID-19, wzrostu inflacji, szoku energetycznego oraz gospodarczych konsekwencji wojny w Ukrainie. Innymi słowy: to nie był spokojny czas dla europejskiej gospodarki.
W centrum badania znajduje się adekwatność kapitałowa banków. Najprościej mówiąc, oznacza ona zdolność banku do utrzymywania takiego poziomu kapitału, który pozwala pokrywać nieoczekiwane straty i nadal bezpiecznie działać. Autorzy mierzą ją za pomocą TCR, czyli łącznego współczynnika kapitałowego.
Duża próba, trudne dane i precyzyjne pytanie
Skala badania robi wrażenie. Analiza objęła 2336 banków z 37 krajów europejskich i została oparta na około 960 tysiącach obserwacji. Dzięki temu autorzy nie ograniczyli się wyłącznie do największych gospodarek Europy. Uwzględnili także mniejsze i rozwijające się rynki, które w czasie kryzysów mogą być szczególnie wrażliwe.
Ryzyko systemowe nie wygląda wszędzie tak samo. Inaczej może działać w dużym banku komercyjnym, inaczej w banku spółdzielczym, a jeszcze inaczej w kraju, którego sektor finansowy jest mniejszy i bardziej podatny na zewnętrzne wstrząsy.
W badaniu wykorzystano zaawansowane metody pomiaru ryzyka systemowego, w tym miarę ΔCoVaR. To narzędzie pozwala uchwycić, jak pogorszenie sytuacji jednej części systemu finansowego wiąże się ze wzrostem ryzyka dla całego systemu. Autorzy zastosowali także modele panelowe, które umożliwiają analizę wielu banków w wielu okresach oraz sprawdzanie, jak relacje zmieniają się w czasie.
Autorzy podkreślają praktyczny wymiar badania wprost:
„Wyniki mogą być użyteczne dla nadzorców sektora bankowego”.
Jak banki reagują na kryzys
Autorzy pokazują, że znaczenie ma nie tylko poziom ryzyka, lecz także moment, w którym je obserwujemy. Kiedy napięcie w systemie finansowym dopiero narasta, banki mogą reagować ostrożnie: wzmacniać kapitały, ograniczać bardziej ryzykowne działania i przygotowywać się na ewentualne pogorszenie sytuacji.
Inaczej wygląda etap po kryzysie. Wtedy wcześniejsze napięcia zaczynają realnie obciążać banki: spadają wyniki finansowe, rośnie presja na bilanse, a część strat lub kosztów ujawnia się z opóźnieniem. Dlatego w badaniu widać, że wcześniejszy wzrost ryzyka systemowego może po pewnym czasie wiązać się ze spadkiem współczynników kapitałowych.
To ważny wniosek: stabilności banków nie da się oceniać wyłącznie na podstawie bieżącego poziomu ryzyka. Trzeba patrzeć także na to, co wydarzyło się wcześniej – skutki kryzysów często wracają do sektora bankowego z opóźnieniem.
Autorzy wskazują również różnice między bankami komercyjnymi i spółdzielczymi. Banki komercyjne, silniej powiązane z rynkami finansowymi, reagują szybciej i bardziej gwałtownie. Banki spółdzielcze reagują słabiej, ale ich dostosowania są bardziej rozłożone w czasie. Wynika to między innymi z innego modelu działania: lokalnego charakteru, bardziej konserwatywnej polityki i mniejszej ekspozycji na ryzyko rynkowe.
Z tej perspektywy badanie dr Marty Karaś, dr. Michała Stachury i dr. Michała Body pokazuje, że dobre regulacje powinny uwzględniać różnorodność sektora bankowego. Innych narzędzi mogą wymagać duże banki komercyjne, a innych banki spółdzielcze, które działają bliżej lokalnych społeczności i przedsiębiorstw.
Nagrodzony artykuł jest przykładem badań łączących zaawansowaną metodykę z praktycznym znaczeniem. Dr Marta Karaś, jako ekspertka Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu w obszarze finansów i ryzyka systemowego, pokazuje, że analiza danych może pomóc lepiej rozumieć odporność gospodarki. Nie tylko wtedy, gdy kryzys już trwa, ale także wtedy, gdy dopiero widać jego pierwsze sygnały.
Link do nagrodzonej pracy: https://bankikredyt.nbp.pl/content/2025/06/BIK_06_2025_03.pdf
Więcej o nagrodzie i artykule można przeczytać na stronie organizatora konkursu: https://bankikredyt.nbp.pl/home.aspx?f=/content/konkurs/laureaci_2025_pl.html
Autor tekstu: Barbara Grzelczak



