Metale ziem rzadkich coraz wyraźniej przestają być tematem technologicznym, a zaczynają pełnić rolę jednego z kluczowych czynników kształtujących bezpieczeństwo gospodarcze i polityczne państw. W rozmowie opublikowanej na łamach „Polski Zbrojnej” dr hab. Przemysław Skulski, profesor Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, pokazuje, dlaczego dostęp do tych surowców staje się dziś realnym wyzwaniem strategicznym i dlaczego Europa nie jest na tę sytuację w pełni przygotowana.

„Kłopoty państw zachodnich z dostępem do metali ziem rzadkich nie zakończyły się wraz z wygaśnięciem pandemii, ale wręcz nasiliły. Wynikają one w dużej mierze z tego, że jesteśmy w trakcie budowania nowej architektury globalnego bezpieczeństwa”. ”
Metale ziem rzadkich coraz wyraźniej przestają być tematem technologicznym, a zaczynają pełnić rolę jednego z kluczowych czynników kształtujących bezpieczeństwo gospodarcze i polityczne państw. W rozmowie opublikowanej na łamach „Polski Zbrojnej” dr hab. Przemysław Skulski, profesor Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, pokazuje, dlaczego dostęp do tych surowców staje się dziś realnym wyzwaniem strategicznym i dlaczego Europa nie jest na tę sytuację w pełni przygotowana.
Metale ziem rzadkich to grupa 17 pierwiastków chemicznych wykorzystywanych w nowoczesnych technologiach. Ich unikalne właściwości, m.in. magnetyczne czy luminescencyjne sprawiają, że są niezbędne w produkcji elektroniki, systemów łączności, technologii energetycznych i rozwiązań dla przemysłu obronnego. Bez nich trudno mówić o transformacji energetycznej, rozwoju cyfrowym czy nowoczesnej gospodarce.
Komentarz przedstawiony przez naukowca UEW pozwala zrozumieć zasadniczy problem: Zachód przez lata budował swoją przewagę gospodarczą, opierając się na dostępie do surowców pozyskiwanych poza własnym terytorium. Model ten był efektywny kosztowo, ale nie uwzględniał ryzyka geopolitycznego, które dziś staje się coraz bardziej widoczne.
Świat, który oddał Chinom zbyt wiele
Pandemia COVID-19 była momentem przełomowym, który ujawnił skalę uzależnienia od globalnych łańcuchów dostaw. Jednak, jak podkreśla dr hab. Przemysław Skulski sam problem istniał znacznie wcześniej. Ograniczona liczba złóż, ich nierównomierne rozmieszczenie oraz wysoki koszt wydobycia sprawiły, że wiele państw zachodnich zrezygnowało z rozwijania własnych zdolności w tym obszarze.
W tym samym czasie Chiny konsekwentnie budowały swoją pozycję – zarówno poprzez rozwój wydobycia, jak i inwestycje w technologie przetwarzania. Efektem jest sytuacja, w której kontrolują zdecydowaną większość globalnej produkcji metali ziem rzadkich, mimo że nie posiadają proporcjonalnie największych zasobów.
„Chiny nie tylko zbudowały przez lata swoistą pajęczynę ograniczającą dostępność do metali ziem rzadkich z ich własnych złóż, lecz także starały się przejąć te znajdujące się w innych krajach”.
Ta przewaga ma dziś wymiar nie tylko gospodarczy, ale i polityczny. Ograniczenia eksportowe czy napięcia handlowe pokazują, że dostęp do surowców może być wykorzystywany jako narzędzie wpływu. W praktyce oznacza to, że państwa i przedsiębiorstwa funkcjonujące w Europie muszą liczyć się z ryzykiem przerw w dostawach lub wzrostu kosztów produkcji.
Europa szuka odpowiedzi, ale czasu nie da się nadrobić od razu
Odpowiedzią na rosnące uzależnienie są działania podejmowane zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Unii Europejskiej. Obejmują one trzy główne kierunki:
- poszukiwanie nowych złóż i dostawców,
- rozwój technologii przetwarzania oraz
- inwestycje w recykling, czyli odzyskiwanie cennych pierwiastków z odpadów przemysłowych i zużytych produktów.
Każde z tych rozwiązań ma jednak swoje ograniczenia. Poszukiwanie nowych złóż wymaga czasu i dużych nakładów inwestycyjnych, a ich eksploatacja nie zawsze jest opłacalna ekonomicznie. Recykling stanowi ważny kierunek rozwoju, ale również wiąże się z kosztami i wyzwaniami technologicznymi. W efekcie zmniejszenie zależności od importu będzie procesem stopniowym, rozłożonym na lata.
W polskim kontekście istotne jest to, że potencjalne występowanie metali ziem rzadkich wskazuje się m.in. na Suwalszczyźnie, w Górach Świętokrzyskich i Sudetach. Kluczowe pozostaje jednak pytanie o skalę zasobów oraz możliwość ich efektywnego i społecznie akceptowalnego wydobycia. Równolegle rozwijane są pierwsze projekty związane z przetwarzaniem i odzyskiem surowców, co może w przyszłości wzmocnić pozycję Polski w tym obszarze.
Z perspektywy gospodarki i biznesu znaczenie tego tematu będzie rosło. Metale ziem rzadkich pozostają niezbędne dla wielu sektorów – od energetyki po nowe technologie, a ich dostępność wpływa bezpośrednio na koszty, stabilność produkcji i możliwości rozwoju. W szerszym ujęciu oznacza to, że rywalizacja o surowce krytyczne stanie się jednym z trwałych elementów globalnej gospodarki.
Komentarz ekspercki dr. hab. Przemysława Skulskiego wpisuje się w szerszą debatę o bezpieczeństwie ekonomicznym i przyszłości europejskiej gospodarki. Pokazuje, że decyzje podejmowane dziś – zarówno na poziomie państw, jak i przedsiębiorstw – będą miały długofalowe konsekwencje dla konkurencyjności i niezależności gospodarczej.
badania.uew.pl – bo świat potrzebuje kompetentnych głosów tam, gdzie złożoność łatwo ustępuje uproszczeniom.
Autor tekstu: Barbara Grzelczak



