Czy konflikt na Bliskim Wschodzie przełoży się na sytuację w Polsce i Europie? Odpowiada dr Marcin Brol 

Trwający obecnie konflikt na Bliskim Wschodzie wywiera istotny wpływ na globalną gospodarkę. Czy obecna sytuacja w Strefie Gazy może mieć przełożenie na codzienne życie Polaków? Na to pytanie odpowiedzi szukał dr hab. Marcin Brol wraz z gośćmi audycji „Wieczór z Dolnego Śląska” w Radiu Wrocław. 

Czy konflikt na Bliskim Wschodzie przełoży się na sytuację w Polsce i Europie Odpowiada dr Marcin Brol

Gośćmi red. Krzysztofa Janosia byli dr Marcin Brol (Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu), dr Katarzyna Jędrzejczyk-Kuliniak (Uniwersytet Wrocławski) i dr Adam Karpiński (Uniwersytet WSB Merito Wrocław).  

Punktem wyjścia do dyskusji była eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie, a zaproszeni goście zastanawiali się m.in. nad jego wpływem na nasz region oraz możliwych skutkach ekonomicznych zarówno dla świata, jak i dla Polski. Ekspert UEW dr Marcin Brol zauważył, iż jednym z beneficjentów obecnej sytuacji może być Rosja: 

„Nałożone na Rosję sankcje doprowadziły do tego, że większość ropy płynie do nas tankowcami z krajów arabskich, ale też z Norwegii czy Stanów Zjednoczonych. Rosjanie liczą na to, że wskutek konfliktu na Bliskim Wschodzie Europejczycy ponownie zaczną rozglądać się za rosyjskim gazem czy ropą. Z drugiej strony nadal możemy zaobserwować wahania na rynkach, co może świadczyć o tym, że inwestorzy mimo wszystko nie przewidują, że ten konflikt potrwa długo. Cała sytuacja jest jednak na tyle nieprzewidywalna, że obecnie trudno stwierdzić, czy Rosja coś na tym ugra”. 

Czy obecna sytuacja geopolityczna wraz ze wzrostem napięć m.in. w Strefie Gazy, w rejonie cieśniny Ormuz oraz na Tajwanie może zachwiać stabilnością globalnych systemów finansowego i handlowego? Dr Brol odpowiada: 

„Dużo się mówi o surowcach, z których region Bliskiego Wschodu słynie. Ostatnie 10-15 lat nauczyło jednak gospodarkę światową korzystania z pewnych substytutów. Dodatkowo jesteśmy na drodze odchodzenia od paliw kopalnych; nawet Arabia Saudyjska ogłosiła, przynajmniej w sferze deklaracji, że zamierza dążyć do gospodarki wolnej od emisji. Nie zwraca się natomiast uwagi na fakt, iż zaangażowany w tę wojnę Izrael stał się jednym z najważniejszych krajów branży technologicznej: mamy tam najwięcej na świecie startupów per capita, wprowadza się tam nowe technologie w zakresie oprogramowania, półprzewodników itd. Musimy pamiętać, co działo się w trakcie pandemii wskutek przerwania łańcuchów dostaw (np. układów scalonych z Azji). To może się powtórzyć: myślę, że obecnie Chiny mogą zacząć grać z Tajwanem, bowiem Stany Zjednoczone są obecnie zaangażowane gdzie indziej – a to przecież Tajwan jest obecnie największym na świecie producentem półprzewodników. Moim zdaniem analitycy często nie dostrzegają roli branży technologicznej, która może być tutaj ofiarą całej sytuacji”. 

Czy zatem Polska jest zabezpieczona na wypadek szoków podażowych, które mogą się wydarzyć? Ekspert UEW uspokaja, chociaż widzi przy tym możliwe zagrożenia: 

„Z każdym rokiem jesteśmy coraz lepiej zabezpieczeni: jeszcze w 2018 r. 50% ropy pochodziło z Rosji. Konflikt w Ukrainie nauczył nas dywersyfikacji zasobów. Pamiętajmy przy tym, że Stany Zjednoczone i Kanada to również potężni eksporterzy ropy naftowej, podobnie Norwegia. Kwestią jest, za jaką cenę będziemy te surowce sprowadzać. Nie jest problemem znaleźć inne źródło energii – problemem jest, by to źródło było odpowiednio tanie. W najbliższych miesiącach możemy spodziewać się wzrostów cen paliw i energii – w przypadku znanego z poprzednich lat mrożenia cen tak czy inaczej zapłacą za to podatnicy„.

Dr Brol wskazał również na oczekiwania rynków finansowych, które w obecnej sytuacji zdają się być przygotowane na jeszcze większy chaos. Ekspert UEW zauważył przy tym, że Europa może tracić wiarygodność inwestorów: 

„Obserwując obecną sytuację na rynkach, możemy stwierdzić, że spodziewają się one chaosu. Kiedy jest chaos w gospodarce światowej, to drożeje dolar, bowiem rynki poszukują bezpiecznej przystani dla kapitału – i ten dolar, po dużych spadkach wiosną, ostatnio zaczął drożeć w stosunku do wszystkich walut, co ciekawe również do franka szwajcarskiego. Może to oznaczać, że Europa już nie jest taką bezpieczną przystanią dla inwestorów, a z naszej perspektywy może prowadzić do osłabienia inwestycji zagranicznych”. 

Podsumowując rozmowę dr Marcin Brol, pomimo obaw i możliwych zagrożeń, wyraził jednak wiarę w sprawczość Unii Europejskiej, która jego zdaniem może wyjść z obecnej sytuacji wzmocniona, m.in. pod względem militarnym:  

„Jeśli chodzi o Unię Europejską, to jednak jestem optymistą. Co prawda Europa nie ma narzędzi wpływu oprócz soft power, więc nie może wywierać silnej presji poprzez embarga na takie kraje jak np. Iran, ale za to może tę sytuację przeczekać i nie musi się angażować w aktualny konflikt, poświęcając ten czas np. na zbrojenia lub odejście od wciąż szachujących nas paliw kopalnych”. 

Całej rozmowy wysłuchasz w serwisie Radia Wrocław pod adresem https://www.radiowroclaw.pl/articles/view/152019/Wieczor-z-Dolnego-Slaska-Co-eskalacja-konfliktu-na-Bliskim-Wschodzie-oznacza-dla-Polski  

Autor tekstu: Sebastian Rogalski

Kontrast

Zwiększ rozmiar tekstu

Zwiększ odstęp liter

Używaj czcionek przyjaznych dla dyslektyków

Powiększ kursor

Podświetlanie linków

Zatrzymywanie animacji

Resetuj ustawienia